wtorek, 9 października 2012

Smutno:(:(:(

Niestety za szybko się ucieszyłam ze dzieci zdrowe, znów na nowo mamy w domu szpital. Paweł strasznie gorączkuje ma anginę mocną, Karol Czerwone gardełko jak na razie nie gorączkuje. Chłopcy dawaj ą niezłego czadu jak i w dzień i w nocy. Kiepskie dni mamy znowu ale najważniejsze że jak chłopcy czymś się zajmą to choć pół godziny jest na coś innego zrobienia w domu. Paweł co chwile chce być noszony, Karol także chce a mi brak sił tak ich sama obydwóch nosić wiec wymyślam im różne zabawy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz