Od rana troszeczke był marudny ale ładnie się bawił. Jak nadzszedł czas wizyty u doktora to chłopcy usnęli, niestety musiałam chłopców obudzić ale był płacz.
Pan doktor powiedział że karolek musi mieć RTG płuc bo z lewej strony coś słychać. Więc rano jedziemy na RTG i od razu mamy wizytę u doktora.
Nadal mamy dwa razy dziennie robić inhalacje.
Niestety Karolek nie lubi inhalacji. Musze Karolka w różny sposób zabawiać aby posiedział z 15 min. czasami to strasznie bardzo trudne ale Karolek jest dzielny i jak mówi jest "aja" jest grzeczny i dzielny :) :)

pewnie, że dzielny ;) trzymam kciuki, żeby badania wypadły pomyślnie
OdpowiedzUsuńDziękujemy :)
OdpowiedzUsuńOby było wszystko dobrze! Może w czasie tych inhalacji spróbujcie się pobawić w zabawy paluszkowe ? Idzie rak, sroczka kaszkę ważyła itd.
OdpowiedzUsuńBędę myślami z wami:) Trzymajcie się!
OdpowiedzUsuń