wtorek, 20 listopada 2012

Wizyta u doktora

Dzielny Karolek od rana miał wspaniały humorek chętnie się bawił klockami samochodami.
nawet nie chciał się dziś ubrać, alejak usłyszał jedziemy da da, to Karolek zachwycony sam wszedł na łóżko i kazał się ubrać.
Gdy dojechaliśmy na miejsce i weszliśmy do środka Karolek zaczął strasznie płakać nie kazał się nawet rozebrać.
Nie mogłam go uspokoić nie chciał się w ogóle  położyć ale jak się udało Karolek dostał naklejki dzielny pacjent i nagle przestał płakać uśmiechał się.
Dostaliśmy od lekarza opiś zdjęcia i udaliśmy się odrazu do lekarza.
Lekarz powiedział żę nie ma zapalenia płuc.
Karolkowi lekarz zapisał antybiotyk i kropelki na kaszel.
jak bym już chciała aby te choroby od nas odleciały w siną dal.
Brakuje mi sił. Coraz bardziej :(
Ale najważniejsze  że dzieci są uśmiechnięte i chętnie się bawią.
Karolek ostatnio na Zuzie woła LALA anie MAMA a na Pawełka woła BE BE a na siebie mówi JA.

Karolek sobie wypatrzył w sklepie samochód i to nie mały teraz muszę się postarać i mu kupić na gwiazdkę bo Karolek uwielbia samochody szczególnie duże. Pawełkowi też będe  musiała taki sam kupić bo chłopcy przynajmniej nie będą się bić o samochód.
Staram się kupować jednakowe :) 
Zawsze śą zadowoleni a to najważniejsze radość dziecka :) :) :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz